Kategoria: Kryminał

“Psy Prewencji” – jak naprawdę wygląda praca w policji?

Norbert Grzegorz Kościesza to były policjant, a jednocześnie autor książek dla dzieci. Bajki pisał już w trakcie służby, aby odciąć się od dobijającej codzienności. Pisał także dla swoich dzieci. To człowiek o dużej wrażliwości, który w swoją pracę policjanta wkładał wielki trud. Jak wielu jest takich policjantów jak Grzegorz Kościesza? “Psy Prewencji” to historie w 80 % oparte na faktach. Jak mówią znajomi policjanci autora, prawda jest jeszcze bardziej brutalna. Z czym mierzą się na co dzień pracownicy policji?

Brutalność, trudne interwencje i utrudniona współpraca

W pracy policjanta trudne są nie tylko interwencje i walka ze złoczyńcami. Również relacje z przełożonymi i współpracownikami bywają niełatwe. Niesprawiedliwość, nepotyzm i mobbing zatruwają to środowisko. Jeżeli więc respektujesz ideały, praca na policji nie do końca jest dla Ciebie. Na komendzie, niczym w amerykańskiej korporacji, trzeba zabiegać o awans za wszelką cenę. Z drugiej strony, policjanci z powołania rzeczywiście starają się zwalczać przestępczość i pomagać potrzebującym. Niestety to właśnie oni są najmniej doceniani w środowisku pracy i wśród społeczeństwa. Psychiczna walka z zarządem czy ulubieńcami szefostwa, codzienne zmagania na ulicy, interwencje domowe. Nic dziwnego, że ten zawód bywa tak wyniszczający. Autor podkreśla, że książka nie miała być spisem skarg i zażaleń. I rzeczywiście tak nie jest. Zdarzają się momenty ukazujące niepochlebną prawdę, na temat tej instytucji. Chodzi jednak przede wszystkim o to, aby przedstawić pracę policjantów.

“Psy Prewencji” – codziennie stoją na straży domów i firm

Policja bywa określana obraźliwie jako “psy”. To niesprawiedliwe określenie tych, którzy przecież codziennie służą społeczeństwu. Zapobiegają wydarzeniom, które mogłyby bardzo utrudnić nam życie lub nawet odebrać nam ten cenny dar. Policjanci, którzy wcale nie zajmują wysokich stanowisk, zderzają się codziennie z całą masą problemów. To bardzo różnorodne sytuacje. Bywają interwencje absurdalne, jak też bardzo krwawe. Policjanci pełnią rolę posłańców, gdy trzeba powiadomić kogoś o śmierci bliskiej osoby. Gdy agresywny nastolatek wpada w szał, to policjant odciąga je od matki. Są świadkami przemocy domowej, nagich kąpieli w miejscach publicznych i śmiertelnych wypadków drogowych. Najstraszniejsze zbrodnie, morderstwa, gwałty, pedofilia – to właśnie codziennie ogląda policjant.

Takim policjantem był autor książki. Jako pracownik, nie mógł poruszać w swoich książkach tematów, które teraz odsłania. Obecnie nie pełni już służby i może przybliżyć nam świat, w którym żył.